Historia prohibicji konopi w Polsce

Historia prohibicji konopi w Polsce

Historia prohibicji konopi w Polsce

Obecnie mamy możliwość zakupu legalnych kwiatów konopi siewnej niezawierających THC powyżej 0.2%. Od 2017 roku w Polsce istnieje również możliwość zakupu medycznej marihuany na receptę. Ale jak było kiedyś? Czy w całej historii zakazów stosowania, używania i posiadania konopi były jakieś zasadnicze zwroty akcji?  Okazuje się, że droga do delegalizacji konopi nie była taka długa, bo liczy zaledwie 100 lat. Zapraszamy do lektury!

Początki dwudziestolecia międzywojennego

Pierwszy akt prawny w Polsce związany z narkotykami został uchwalony tuż po odzyskaniu niepodległości po 123 latach zaborów. Konopie zaliczone zostały do substancji narkotycznych, które zostały zakazane ustawą przeciw narkotykową z dnia 22 czerwca 1923. Ustawa uznawała konopie indyjskie i ich przetwory za wywołujące szkodliwe dla zdrowia skutki substancje. Zakazano uprawy, przerabiania, przywozu, handlu i używania substancji odurzających.

Ustawa w przedmiocie Substancji i Przetworów Odurzających z 22 czerwca 1923 r. wdrażała zapisy Konwencji Haskiej z 1912 r. i była wywiązaniem się Polski ze zobowiązań międzynarodowych. Kwestia narkomanii nie była na tyle ważna, aby zajmować się nią wówczas za pomocą regulacji prawnych. Przyjęcie tej krótkiej ustawy miało na celu wzmocnienie pozycji młodego państwa Polskiego na arenie międzynarodowej.

19 lutego 1925 roku, podpisana została w Genewie Międzynarodowa Konwencja dotycząca Opium. Polskę reprezentował doktor Witold Chodźko, jako przewodniczący Delegacji Rządu na Międzynarodową Konferencję. Ustawa ta nałożyła obowiązek ograniczenia wykorzystywania substancji, wśród których wymieniono konopie indyjskie, wyłącznie do celów medycznych i naukowych. W 1930 r. na mocy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych w porozumieniu z Ministrem Przemysłu i Handlu konopie uznano za szkodliwe dla zdrowia. Tym samym realne lecznicze właściwości konopi zostały odrzucone

Czasy komunizmu

We wczesnych latach 1950 władze skoncentrowane na odbudowie kraju i zaprowadzaniu nowego porządku społeczno-gospodarczego, przyjęły nowe rozwiązania prawne dotyczące polityki narkotykowej. Ustawa z 8 stycznia 1951 r. regulowała między innymi produkcję, sprzedaż i kontrolę środków farmaceutycznych i odurzających oraz artykułów sanitarnych, zastępując akt z 1923 roku.

Dopuszczała ona stosowanie konopi do celów medycznych czy przemysłowych. Początek komunizmu w Polsce to czas wyjątkowo liberalnej polityki narkotykowej. Co ciekawe, posiadanie konopi nie było karane, podobnie jak ich uprawa była legalna. O ile w drugiej połowie ubiegłego wieku gospodarka stawała się coraz bardziej uprzemysłowiona, to jeszcze w latach sześćdziesiątych obsiany konopiami areał w Polsce zajmował około 30 tysięcy hektarów, ze względu na użycie konopi jako surowca do produkcji włókna.

W kolejnych latach powierzchnie upraw sukcesywnie spadały. W tych czasach uprawy konopi były domeną najbiedniejszych rolników, którzy często stosowali nasiona konopi jako paszę dla zwierząt, nie widząc jednocześnie większej użyteczności dla tej rośliny. Ciekawy może być fakt, że z upływem lat w PRL powstawały akty prawne dotykające kwestii legalności konopi.

Kolejna ustawa z 1985 roku zakazywała uprawy konopi bez specjalnej zgody, a przeznaczenie uprawy musiało być wyłącznie przemysłowe. Taki zapis prawny sprawił, że konopie, na które nie było wówczas popytu, niemal zniknęły z upraw na mapie Polski. Pierwszą ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, którą możemy traktować jako zakazanie używania marihuany, wprowadzono w Polsce 29 lipca 1986 roku w związku z przystąpieniem do międzynarodowych konwencji narkotykowych ONZ z 1961 roku.

Ustawa mówiła o tym, że konopie włókniste mogą być uprawione wyłącznie na potrzeby przemysłu włókienniczego, chemicznego, celulozowo-papierniczego, spożywczego, kosmetycznego, farmaceutycznego, materiałów budowlanych oraz nasiennictwa.

III RP i całkiem nowa rzeczywistość konopi

Pierwszym aktem prawnym w III RP, w którym zostaje wymieniona marihuana, jest Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii z 24 kwietnia 1997 roku. Po zmianie rządu w 1997 r., grupa posłów przygotowała projekt nowelizacji Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii. Chodziło o usunięcie artykułu, w którym posiadanie nieznacznej ilości narkotyków na własny użytek nie podlega karze.

Celem tej zmiany było zniechęcenie do używania narkotyków, zwłaszcza wśród młodych ludzi, a także poprawa wykrywalności i ścigania przestępczości związanej ze sprzedażą detaliczną. Projekt otrzymał wsparcie zarówno konserwatywno-liberalnej koalicji rządowej, jak i socjaldemokratycznej opozycji. Nowelizacja weszła w życie w grudniu 2000 r. wprowadzając penalizację posiadania jakiejkolwiek ilości narkotyków, w tym na własny użytek. Od tamtej pory niemal każdy przypadek posiadania narkotyków jest przedmiotem aktywnej postawy organów ścigania.

Jeszcze do 2017 roku w ramach ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii stosowanie marihuany do celów leczniczych było w naszym kraju przestępstwem. Nowelizacja powyższej ustawy, która weszła w życie 1 listopada 2017 roku dopuściła możliwość leczenia się lekami zawierającymi THC – psychoaktywny składnik konopi.

Polskie prawo dopuszcza w związku z tym stosowanie suszu oraz leków recepturowych, bazujących na ekstraktach z medycznej marihuany przygotowanych przez farmaceutę w aptece. Niestety dopiero niedawno, mogliśmy kupić pierwsze porcje suszu w polskich aptekach. Na tle innych krajów europejskich wypadamy pod tym kątem dość kiepsko. U większości naszych sąsiadów po zachodniej stronie medyczna marihuana jest od kilku lat legalna i powszechnie dostępna w aptekach.


Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem