CBD na liście narkotyków ? - Jakie plany ma UE?

CBD na liście narkotyków ? - Jakie plany ma UE?

 

CBD to kannabinoid pozyskiwany z konopi. Nie ma właściwości uzależniających ani odurzających. Większość opublikowanych badań naukowy dowodzi, że wpływa on pozytywnie i leczniczo na szereg różnych schorzeń, między innymi na epilepsję, depresję, choroby nowotworowe, cukrzycę, otyłość czy stwardnienie rozsiane. Jakie plany ma Unia Europejska odnośnie produktów bogatych w kannabidiol CBD ? Zapraszamy do lektury!

 

Zakaz importowania produktów CBD?

 

W maju 2020 roku Europejskie kraje obiegła wiadomość, że Sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że państwa członkowskie UE nie mogą zakazać importowania produktów CBD, ponieważ prawo Unii nie uznaje kannabinoidów jako narkotyków.

 

W ostatnim miesiącu ponownie rozgorzała dyskusja, ponieważ 50 podmiotów gospodarczych z UE starają się o przyznanie statutu „Novel Food”, dla produktów, które wprowadzają do obrotu. „Novel Food” to żywność innowacyjna, wytwarzana przy pomocy nowoczesnych procesów i technologii. Na ten moment do września 2020 wstrzymane zostało postępowanie, ponieważ jest możliwość uznania CBD jako narkotyku.

 

Formalnie trudno znaleźć motywacje dla takich działań Komisji Europejskiej. Wiele wskazuje na to, że jest to konsekwencja działań lobbingowych dużych firm farmaceutycznych, które odczuwają rozdrobnienie rynku, jakie powstało w rezultacie dywersyfikacji produktów, jakie zapewnił świeżo wykreowany rynek produktów z CBD.

 

 

Raport Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii a CBD

Niestety większość członków parlamentu Europejskiego powołuje się na raporty, w których są sformułowane pewne zastrzeżenia co do CBD. Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków  i Narkomanii (EMCDDA) wyjątkowo ostrożnie podchodzi do CBD. Raport z 2019 roku wyraźnie poddaje w wątpliwość badania dotyczące CBD, leczniczej roli w przypadkach chorób, takich jak nowotwory, Alzhaimer, Stwardnienie Rozsiane, depresja czy leczenie bólu. 

 

Wyraźnie możemy to zaobserwować w stwierdzeniach takich jak „produkty zawierające CBD coraz częściej pojawiają się na rynku jako produkty rzekomo przynoszące korzystne skutki”, lub  pojawiające się w raporcie słowa o „ewentualnym zastosowaniem zdrowotnym” CBD.

Może się wydawać, że w Unii Europejskiej prawodawstwo nie będzie łaskawe dla CBD i kolejne plany mogą ograniczyć spożywanie tego kannabinoidu.

Ustawodawcy Unii Europejskiej mają bardzo powściągliwy stosunek do CBD. Podważają zasadność używania CBD, budują obraz produktów, które są sprzedawane jedynie w oparciu o skojarzenia ze „zdrowiem” i „dobrostanem”.

 

Jak interpretują CBD w innych krajach EU?

 

Może to być również spowodowane różną interpretacją szkodliwości konopi w Państwach UE. Na przykład w Belgii konopie siewne są wpisane na listę roślin, które nie mogą być użyte w produktach spożywczych. W konsekwencji kupno kapsułek czy olejków z CBD nie jest legalne w tym kraju.

Z kolei w Danii, większość preparatów z CBD traktowanych jest jako lek, w związku z tym toczy się cały czas debata, czy jeśli produkty te zostaną zaklasyfikowane jako lecznicze, potrzebna będzie elektroniczna recepta. Wydaje się, ze jest to analogiczna sytuacja co w Finlandii, gdzie recepta jest wymagana, bowiem produkty z CBD są uznawane jako leki.

 

W większości innych krajów zasady ogłoszone przez przepisy unijne, dozwolona jest uprawa konopi siewnych, a także sprzedaż produktów, w skład których wchodzi CBD. Wyraźnie jest jednak zaznaczone, że produkt wytworzony na bazie konopi nie może przekraczać 0,2% THC, co sprawia, że zwykłe produkty CBD są legalne.

 

 

Dlaczego CBD jest traktowane jak substancja szkodliwa?

 

Pamiętając walkę w 2018 roku w Polskim parlamencie, można się zastanowić, dlaczego CBD  pomimo znakomitych wyników badań klinicznych, potwierdzających jego lecznicze właściwości w chorobach takich jak padaczka, cukrzyca, Alzhaimer czy depresja, ciągle jest traktowany po macoszemu.

Być może bierze się to stąd, że dla dużej liczby ludzi, konopie siewne, konopie indyjskie, przemysłowe czy marihuana, to jedno i to samo. Używane błędnie jako synonimy podczas dyskusji i rozmów o konopiach i produktach konopnych. Konopie są często mylone z marihuaną, co w konsekwencji prowadzi do napiętnowania CBD pochodzącego z konopi.

Czy chodzi tylko o pieniądze?

 

Warto zatem propagować badania naukowe, które niezbicie dowodzą, ze CBD ma dobry wpływ na nasz organizm i pozwala uśmierzać wiele dolegliwości i pomagać w czasie niektórych chorób.

Pomimo poszukiwania argumentów, dlaczego Komisja Europejska może mieć w planach wpisanie CBD na listę narkotyków, niewiele przemawia za dobrem pacjentów. Wszystko jednak wskazuje na to, że chodzi o pieniądze. Zatem sytuacja rynku CBD może być zagrożona.


 

Źródła:

Europejski raport narkotykowy, Tendencje i osiągnięcia, Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA),

https://www.emcdda.europa.eu/system/files/publications/11364/20191724_TDAT19001PLN_PDF.pdf

Medyczna marihuana w Europie: posłowie chcą intensywniejszych badań, https://www.europarl.europa.eu/news/pl/headlines/society/20190207STO25316/medyczna-marihuana-w-europie-poslowie-chca-intensywniejszych-badan


Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem